Przejdź do treści

Jak dokumentować doświadczenia dziecka i grupy bez tworzenia dodatkowej biurokracji?

Data dodania:

Około 8 min czytania

Wybierz doświadczenie, do którego warto wrócić, zachowaj krótki opis, wypowiedź lub pracę dziecka i ustal, z kim oraz kiedy je ponownie obejrzysz. Oddziel to, co udało się zaobserwować, od własnego przypuszczenia. Z tego samego materiału możesz później wybrać treść do rozmowy z kadrą lub krótkiej informacji dla rodzin.

Dokumentowanie doświadczeń dziecka i grupy wymaga uwagi oraz czasu na refleksję. Dodatkową pracę można ograniczyć, rezygnując z przepisywania całych relacji, obowiązkowych galerii i zbierania materiałów, do których nikt nie wraca. Warto od początku wiedzieć, czemu dany zapis ma służyć.

Tak rozumiana dokumentacja pedagogiczna ma bliski związek z filozofią Reggio Emilia. Reggio Children w opisie wartości tego podejścia wskazuje, że dokumentacja uwidacznia procesy uczenia się dzieci i dorosłych, indywidualnie oraz w grupie. Poniższy poradnik przekłada tę ideę na autorską propozycję organizacji pracy w mikroszkole. Dotyczy refleksji i współpracy; nie rozstrzyga obowiązków dokumentacyjnych konkretnej placówki ani szkoły.

Co warto zachować z doświadczenia dziecka i grupy?

Zacznij od pytania, które chcesz lepiej zrozumieć. Co dzieci próbują sprawdzić? Dlaczego wracają do tej samej czynności? Jak pomysł jednej osoby zmienia działanie pozostałych? Pytanie pomaga wybrać fragment doświadczenia, który będzie przydatny podczas kolejnego spotkania.

Wskazówką może być moment, gdy dziecko zmienia sposób działania, uczestnicy proponują różne rozwiązania albo wracają do wcześniejszej próby. Amanda Van Vleck w materiale „When Do I Document?” udostępnionym przez Harvard Project Zero proponuje zwracać uwagę między innymi na takie sytuacje. Uwzględnia również potrzebę sprawdzenia własnego wrażenia dorosłego. To podpowiedzi do wyboru momentu, a nie obowiązek zarejestrowania całego dnia.

Czasem wystarczy zdanie zapisane na kartce. Innym razem przydatny będzie rysunek dziecka, szkic ustawienia przedmiotów lub fotografia kolejnych wersji pracy. Dobierz formę do tego, co chcecie później zobaczyć. Jeżeli istotne jest połączenie dwóch elementów, zdjęcie całej sali może nie pokazać potrzebnego szczegółu. Jeśli ważna była wymiana pomysłów, krótki zapis rozmowy może powiedzieć więcej niż fotografia gotowego efektu.

Przyglądając się grupie, zachowaj także wkład poszczególnych osób: kto coś zaproponował, kto odpowiedział działaniem, co zmieniło się między kolejnymi próbami. Dziecko, które podtrzymuje element, obserwuje albo pokazuje rozwiązanie gestem, również może wnosić coś do wspólnej pracy. Warto zauważać takie działania, nawet gdy łatwiej zapisać słowa osoby najczęściej zabierającej głos.

Są też chwile, w których lepiej odłożyć aparat lub notatnik. Gdy dzieci potrzebują pomocy, obecności czy rozmowy, zapis może poczekać. Po sytuacji zaznacz, że odtwarzasz przebieg z pamięci. Przybliżonej wypowiedzi nie zapisuj w cudzysłowie jako dosłownego cytatu.

Jak oddzielić obserwację od interpretacji?

Opis obserwacji odpowiada na pytanie: co udało się zobaczyć lub usłyszeć w tej konkretnej sytuacji? Zapisz działanie, słowa i warunki, w których się pojawiły. Unikaj zamieniania pojedynczego zdarzenia w stałą cechę dziecka. Zdanie „nie umie współpracować” nie pokazuje, co wydarzyło się między uczestnikami ani na czym opiera się taka ocena.

Interpretacja jest kolejnym krokiem. Możesz zacząć ją od „przypuszczam, że…”, „zastanawiam się, czy…” albo „jeszcze nie wiem, dlaczego…”. Dzięki temu druga osoba widzi zarówno podstawę Twojego odczytania, jak i miejsce na inne wyjaśnienie. Sam wybór tego, co zapisujesz, też zależy od Twojej perspektywy; rozdzielenie opisu i hipotezy nie czyni obserwacji bezstronną.

W opracowaniu „Documentation and Display: What's the Difference?” projekt Making Learning Visible zwraca uwagę na pytanie o uczenie się, różne perspektywy, refleksję dorosłych i wpływ dokumentacji na kolejne doświadczenia. Zapis można więc traktować jako początek wspólnego namysłu. Dziecko, inna osoba z kadry lub rodzina może dostrzec w nim coś, czego wcześniej nie zauważyliśmy.

Zachowuj słowa dziecka w jego języku. Nie poprawiaj wypowiedzi tak, aby brzmiała jak gotowy opis kompetencji. Czasem dziecko woli ponownie coś zbudować, wskazać fragment rysunku albo pokazać ruch. Także w ten sposób może uzupełnić odczytanie dorosłego.

Jak zorganizować pracę, żeby nie przepisywać tego samego kilka razy?

Przed rozpoczęciem zbierania materiałów uzgodnijcie w kadrze prosty sposób pracy. Poniższe ustalenia są propozycją do dostosowania do Waszej społeczności, bez obowiązkowej liczby notatek, zdjęć czy publikacji.

  1. Ustalcie, kto zachowa materiał i po co. Przy wspólnym doświadczeniu jedna osoba może zapisać wybrany fragment, a druga później dopowiedzieć to, co zauważyła. Nie potrzeba dwóch pełnych relacji tego samego zdarzenia. Odpowiedzialność może się zmieniać zależnie od sytuacji i potrzeb dzieci.
  2. Wybierzcie miejsce zapisu i jego odbiorców. Dodajcie datę oraz krótki kontekst, żeby dało się rozpoznać doświadczenie po czasie. Ustalcie, kto ma dostęp do materiału roboczego. Nie każda notatka potrzebna do namysłu kadry jest treścią do udostępnienia rodzinom.
  3. Umówcie powrót w czasie pracy. Wybierzcie najbliższą okazję do rozmowy z dziećmi, a w razie potrzeby także z drugą osobą z kadry. Możecie oglądać zapis w roboczej postaci. Nie trzeba wcześniej przygotowywać albumu ani eleganckiej prezentacji.
  4. Dopiszcie decyzję tam, gdzie jest materiał. Może to być pytanie na następne spotkanie, zmiana propozycji lub informacja, że dzieci zakończyły ten wątek. Jeśli chcecie opowiedzieć o doświadczeniu rodzinom, wybierzcie potrzebny im fragment i uzupełnijcie kontekst. Nie przenoście automatycznie całej roboczej notatki.

Osoba organizująca pracę mikroszkoły powinna uwzględnić czas na taki powrót. W materiałach Making Learning Visible dokumentacja służąca refleksji kadry może pozostać nieopracowana: pomaga porównać zamysł z tym, co rzeczywiście się wydarzyło, i rozważyć dalsze działanie. Wieczorne upiększanie zapisów nie musi być częścią tego procesu.

Po pewnym czasie sprawdźcie, z których materiałów korzystacie. Jeśli ten sam opis wędruje do kilku miejsc, ustalcie, czy każde z nich jest potrzebne i czy wymaga pełnej relacji. Jeśli notatki tylko przybywają, wróćcie do pytania o ich cel i czas na rozmowę. Samo gromadzenie większej liczby zapisów nie rozwiąże braku okazji do ich wykorzystania.

Jak jedna notatka może posłużyć do rozmowy i publikacji?

Poniższa sytuacja, wypowiedzi dzieci i publikacja są wymyślonym przykładem. Pokazują, jak wybrany materiał może przejść od obserwacji do kolejnej próby i informacji dla rodzin. Nie opisują rzeczywistej grupy ani oficjalnego scenariusza Reggio Emilia.

Kilka osób łączy odcinki rynienki, żeby poprowadzić wodę do pojemnika. Woda wypływa bokiem na jednym ze złączy. Pedagog chce przyjrzeć się temu, jak dzieci zmieniają konstrukcję i odpowiadają na pomysły innych. Zachowuje prosty szkic połączenia i krótki zapis.

Zapis roboczy i przypuszczenie dorosłego

Podczas łączenia rynienek woda wypływała bokiem na złączu. Jedno dziecko przesunęło podstawkę i uniosło koniec rynienki. Drugie przytrzymało połączenie i powiedziało: „Tu ucieka”. Dzieci ponownie wlały wodę i obserwowały złącze.

Przypuszczam, że podniesienie rynienki miało zmienić szybkość przepływu. Nie wiem jeszcze, co chciało sprawdzić dziecko przesuwające podstawkę.

Pierwszy akapit zachowuje działania i wypowiedź. Drugi wyraźnie pokazuje hipotezę pedagoga. Zapis nie rozstrzyga, czy dzieci rozumieją zależność między nachyleniem a przepływem, ani nie przypisuje całej grupie jednakowego doświadczenia.

Powrót do sytuacji razem z dziećmi

Przy kolejnym spotkaniu pedagog pokazuje szkic i pyta: „Co chciałeś zmienić, kiedy podnosiłeś ten koniec?”. Dziecko odpowiada: „Żeby brzegi były razem. Bo tu była dziura”, a następnie przysuwa do siebie dwa odcinki. To zmienia odczytanie dorosłego: dziecko wskazuje na połączenie, podczas gdy pierwsza hipoteza dotyczyła szybkości wody.

Pedagog dopisuje to wyjaśnienie obok wcześniejszego przypuszczenia. Wspólnie z zainteresowanymi dziećmi ustala kolejną próbę: porównają dwa sposoby połączenia odcinków i zobaczą, którędy popłynie woda. Zachowują potrzebne rynienki i podpórki, żeby móc wrócić do pytania.

Taki powrót może być krótki. Harvard Project Zero w przykładach dzielenia się dokumentacją z uczącymi się opisuje między innymi ponowne odczytanie słów, obejrzenie pracy lub wspólne przyjrzenie się kartce. Materiał pomaga odtworzyć wcześniejszy pomysł i zdecydować o dalszej pracy.

Jeśli z rozmowy wynika nowe pytanie, może ono stać się podstawą propozycji kolejnego doświadczenia w podejściu Reggio Emilia. Dalszy ciąg warto uzgodnić z dziećmi; zapis nie zobowiązuje do kontynuowania wątku, którym nie chcą już się zajmować.

Krótka informacja dla rodzin

Z tego samego materiału kadra może przygotować następujący opis:

Mała grupa budowała drogę dla wody z połączonych rynienek. Kiedy woda zaczęła wypływać bokiem, dzieci zmieniały ustawienie elementów i podtrzymywały złącze. Wracając do szkicu, jedno z dzieci pokazało, że chciało zbliżyć do siebie brzegi rynienek. Zainteresowani uczestnicy chcą teraz porównać dwa sposoby połączenia i sprawdzić, którędy popłynie woda. Jeśli dziecko zechce wrócić do tego doświadczenia w domu, możecie zapytać: „Co chcielibyście jeszcze zmienić w drodze dla wody?”.

Publikacja zachowuje sytuację, konkretne działania i pytanie na dalszą pracę. Pomija robocze przypuszczenie dorosłego, które zostało już doprecyzowane. Daje rodzinie kontekst do rozmowy, bez przypisywania wszystkim dzieciom tych samych osiągnięć i bez obowiązku odpowiadania kadrze.

Ten opis może posłużyć jako wzór: co się wydarzyło, co dzieci zrobiły lub wyjaśniły i do czego chcą wrócić. Wybierz z niego to, co jest potrzebne do opowiedzenia Waszej sytuacji. Nie każde doświadczenie wymaga publikacji ani wszystkich elementów przykładu.

Jak włączyć dzieci i rodziny w powrót do doświadczenia?

Dzieci mogą pomóc wybrać, co warto zachować. Możesz zapytać: „Co przypomni nam tę próbę?” albo „Co chcesz pokazać komuś, kogo tu nie było?”. Pozostaw miejsce na wskazanie pracy, gest, zmianę zdania i odmowę. Pytania mają służyć wspólnemu rozumieniu doświadczenia, bez nacisku na wypowiedź nadającą się do publikacji.

Rodzina może zauważyć związek z czymś, do czego dziecko wraca w domu, lub podzielić się innym wyjaśnieniem. Taka perspektywa bywa pomocna, ale nie trzeba oczekiwać odpowiedzi po każdym wpisie. Rozmowa w domu, odpowiedź kadrze czy przesłanie własnego materiału mogą pozostać dobrowolne.

Przed udostępnieniem zapisu sprawdź, kto go zobaczy i czego ci odbiorcy potrzebują, żeby zrozumieć sytuację. Indywidualna trudność lub prywatna okoliczność dotycząca dziecka może wymagać osobnej rozmowy z właściwymi osobami. Nie musi pojawiać się w relacji z pracy grupy. Korzystajcie z uzgodnionych zasad udostępniania materiałów i uwzględniajcie zdanie dziecka.

W Przestrzeni uprawniona kadra może przygotować publikację dla wybranej grupy i dnia, zawierającą tekst, zdjęcia albo oba rodzaje treści. Szkic jest dostępny kadrze grupy i osobom zarządzającym; rodziny widzą opublikowane wpisy grupy swojego dziecka. To jedno z zastosowań wybranego materiału do współpracy z rodzinami. Możliwości aplikacji opisuje strona Przestrzeni dla kadry i dyrekcji.

Na początek wybierzcie jedno doświadczenie, które nadal budzi pytania, i umówcie najbliższy powrót do niego z dziećmi. Po rozmowie sprawdźcie, co zapis pozwolił zauważyć i co można następnym razem uprościć. Może wystarczył szkic zamiast serii zdjęć albo jedno dopisane zdanie zamiast kolejnej relacji.